W psychologii dobrze wiemy, że sposób, w jaki mówimy do siebie, realnie wpływa na to, jak działa nasz układ nerwowy — na poziom napięcia, na nastrój, a nawet na to, które połączenia w mózgu stają się silniejsze.
Nie chodzi więc o zaklinanie rzeczywistości ani o powtarzanie zdań, w które „trzeba uwierzyć”.
Tu chodzi o coś znacznie bardziej ludzkiego i dostępnego:
o zatrzymanie się, uspokojenie oddechu
i skierowanie wewnętrznego głosu w stronę większej łagodności.
Wiele z nas przez lata mówiło do siebie surowo:
oceniało się, krytykowało, umniejszało, stawiało do pionu.
Takie wzorce często wynosimy jeszcze z dzieciństwa.
Self-compassion uczy czegoś odwrotnego —
mówienia do siebie tak, jak mówiłybyśmy do kogoś,
kogo naprawdę chcemy wesprzeć: prosto, ciepło, bez presji.
To nagranie powstało właśnie po to,
by delikatnie przenieść Twoją uwagę z głosu karcącego
na głos bardziej wspierający.
Nie sztuczny.
Nie wymuszony.
Tylko zwyczajnie ludzki.
Krótka forma i proste zdania sprawiają,
że mózg może je przyjąć bez oporu
i z czasem budować nowe połączenia —
te, które sprzyjają poczuciu bezpieczeństwa, spokoju
i większej życzliwości wobec siebie.
Jeśli potrzebujesz kilku minut uspokojenia,
odrobiny łagodności
albo delikatnego podniesienia nastroju —
zapraszam Cię do pobrania tego nagrania.
To mały moment troski, który możesz podarować sobie w każdym trudniejszym dniu.
Reviews
There are no reviews yet.